jesus loves ogórki

słodziutka brzoskwinka


Link 30.05.2009 :: 16:39 Komentuj (0)


przykazanie


Link 28.05.2009 :: 13:04 Komentuj (0)
... i pamiętaj, żeby mieć zawsze przy sobie czystą bieliznę, antyperspirant i szczoteczkę. ręcznik Ci zawsze ktoś pożyczy.


przyszłość


Link 01.05.2009 :: 19:03 Komentuj (4)
niektórzy wiedzą już, że matury nie zdadzą i przygotowują się do przyszłego zawodu

na taczkę


Link 20.04.2009 :: 21:56 Komentuj (0)



















zrób loda


Link 07.04.2009 :: 23:08 Komentuj (2)


ciasteczko


Link 20.03.2009 :: 16:38 Komentuj (2)


fryzer.doc


Link 13.03.2009 :: 18:20 Komentuj (1)
Klientka
narzeka na swoja
prace.
Najgorsze jest to, ze musi pracowac w soboty I nie ma
czasu dla rodziny. Kolega sekretarki jest bardzo chory na cukrzyce. Pani lubi
ogladac kino polska I realty tv. Ponad to podaja kawe  jacobs gold. Sekretarka jest uzalezniona od
solarium. A nowa pani jest od 15 I ma wszystko zajete. godzine temu powinienem
byc obsluzony. Salon slucham. Na 11.30 jutro klientka. Dziekuje serdecznie.
Sekretarka pali slimy. I znow o sobocie klientka zmeczona byla bardzo I to bylo
okropne - nooo rzucila fryzerka. I zobaczyla snieg i o jezuuu nienormalne. Slonce
owszem, ale nie snieg. A fryzerka znow nooooooo. I suszy ta grzywe od 15min i
pieprzy i peprzy i soli z ta klientka i tylko noooo co chwila rzuca. Do
fryzerki sie przychodzi popierdolic czy z wlosami cos zrobic. I miota sie kolo
mnie ta fryzjerzyna i kawe sobie robi zamiast poslady spiac i szybko sie mna
zajac. Dwie lyzeczki kawy i jedna cukru. A kolejnym nawykiem pani sekretarki
jest luskanie slonecznika i czytanie faktu czy innego super expressu. I kolejne
narzekania slysze dochadzace z solarium i tylko o boze i koszmar i mlodsza
corke ma. A nie to nie solarium to jedna drugiej tipsy robi. A juz 12.33 i
ciagle czekam. Poszedlbym sobie juz dawno ale jestem tak leniwy ze nie chce mi
sie isc i wiem ze nastepnym razem tu przyjde za jakas miesiac jak nie dwa. Eska
kroluje na parkiecie! Kurwa! Skoncz pieprzyc i machac rekoma! Koncz i wez sie
za mnie w koncu fryzjerzyno jarzyno co tylko nnooo i noooo strzyc i kawe umie
robic. Zle ze psp nie zabralem. I dowiedzialem sie przed chwila, ze z wosu
nieklasyfikowany jestem. Ale co zrobic skoro po pierwsze wos w piatki na koncu
jest a po drugie mialem na nim byc tylko, ze czekam na fyzjera. i jezdzi ta
fryzerka ze swoja klientka na jebanym fotelu po calym zakladzie. Ooo tipsiara
skonczyla, a klientka jej ja bardzo pochwalila i zalozyla paskudna
kurteczke z pobliskiego sklepu tani ciuszek ktra kupila za 60zl jakies 2
lata temu. Czytam wlasnie w gali jakies sprzed roku kilku miesiecy
czy wczoraj ze foremniak i maserak znow sie spotykaja. ten artykul bedzie
zawsze swiezy nawet jak sie go zostawi poza lodowka bo oni wciaz sie spotykaja
i niespotykaja. Zaczynam powoli cierpliwosc tracic i przyslowiowy chuj       mnie zaraz strzeli. Skojczyla w koncu.
Nie wiem po chuj ona przychodzila fryzure sobie robic skoro nic jej to nie
pomoze i odkryly we trzy wspolnymi silami ze dzis piatek 13. Gratulacje moje.




motyw przewodni - szwagier


Link 28.02.2009 :: 18:17 Komentuj (4)

sylwester '91 w nowej wsi gdańskiej

młody gniewny

tu chyba nie trzeba komenarza

ta to na szczycie świata stoi

wyglądają na takich co po 19.30 zabijają sąsiadów

klark kent

wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia

pełna radości taaaaakk, zawsze goniła wiatr

komandos jak się patrzy

prawdziwego polaka można poznać po tym, że do sandałów nosi skarpetki


historia urodzenia


Link 18.02.2009 :: 23:06 Komentuj (3)


opowiem wam historię, która wydarzyła się pod koniec lat 70.
otóż pewnej wiosny, lata czy jesieni, jakie to ma znaczenie, zadzwoniła do mnie
pani z google i zapytała mnie jak się czuję i czy nie chciałbym się urodzić
piętnastego marca tysiącdzięwiećsetosiemdziesiątegoszóstego roku, a ja jej na
to, że całkiem dobrze się mam i wolałbym urodzić się później troszkę, o choćby
3 styczna 1990 roku pańskiego anno domini. wrzuciła mi oschle tylko, że musi w
komputerze sprawdzić, czy taka opcja istnieje i przełączyła mnie do papieża,
którym już wtedy był jean paul the second, a i on w komputerze sprawdzał czy
taka możliwość jest, a nawet was zadziwię, bo ten papież pentjuma IV miał i
kartę graficzną nvidia hd56333900, najnowszy model dwupotokowy, ale na nic mu
karta ta, bo i tak nie wiedział czy tak może być i przepraszał mnie przed samą
śmiercią jeszcze o 21.35. jednakże ku zdziwieniu mojej matki i babci, położnej,
ordynatora i sprzątaczki, moja prośba została spełniona i się urodziłem dnia,
którego chciałem 3 stycznia 1990 roku pańskiego anno domini i jem czekoladę,
która dostałem dziś, całe 100 gram ma, a rano do szkoły trzeba wstać.
przejebane.





FINAL BATTLE!! OZDOBA vs ZIĘBA!


Link 03.02.2009 :: 21:36 Komentuj (9)
Zapraszamy na wielkie szoł!! Finałowa walka między Ozdobą, a Ziębą rozpocznie się 30 min przed studniówką. Specjalnie na tą okazję zostanie przygotowany basen z kisielem żórawinowym!! Wstęp: 1zł. Cały dochód zostanie przekazany na operację powiększenia piersi Ireny.


Archiwum

2009
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

Kategorie

Linki

pudelek
perez hilton
El Russello Blog
blog kmiocika
lastfm mój
i deviantart

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl Liczniki